Nowa drabinka do jachtu

 

Jakiś czas temu udało mi się zakupić w dość dobrej cenie używany jacht. Na co dzień pasjonuje się żeglarstwem, a od najmłodszych lat jeździłam na różnego rodzaju obozy żeglarskie. Bardzo wcześnie udało mi się uzyskać patent żeglarza, a zaledwie dwa lata później awansowałam na sternika. Uwielbiam pływać, czuć wiatr we włosach oraz na twarzy.

Drobne naprawy na nowym jachcie

drabinka jachtowaJacht udało mi się zakupić w bardzo dobrym stanie. Biorąc pod uwagę stosunek kosztów do ceny to nie da się ukryć, że trafiła mi się bardzo dobra okazja. Jach jest w kilku miejscach obtarty oraz wymaga kilku małych napraw. Między innymi potrzebna jest nowa drabinka jachtowa, ponieważ obecna jest już mocno zużyta i jej użytkowanie może któregoś razu zakończyć się wypadkiem. Jach nie jest duży, ale na moje weekendowe wypady na Mazury oraz dwutygodniowe wakacje raz do roku świetnie się sprawdzi. Znalazłam również miejsce postojowe, gdzie mogę cumować jacht podczas przerw w tygodniu. Sama mieszkam w odległości stu kilometrów od przystani, ale w weekendy nie jest to odległość nie do przebicia. Jak znajdzie się właściwa drabinka jachtowa to w sumie będę mogła bez problemu zaprosić do wspólnego pływania moich znajomych. Wielu z nich ma takie same zainteresowania jak moje, więc nie będzie problemu z przygotowaniem jachtu do wypłynięcia i ewentualnej pomocy w przypadku burzy na jeziorze. Marzenia jednak się spełniają, gdy się w nie mocno wierzy.

Udało mi się jeszcze przed sezonem odmalować jacht i obecnie wygląda jak nowy. Drabinka jachtowa również się znalazła w korzystnej cenie. Postanowiłam zainwestować w nową, ponieważ mam zamiar często pływać, więc zakup na pewno mi się zwróci. Teraz będę mogła robić to co lubię i cieszyć się czasem spędzonym na mojej osobistej łódce.