Wiele reklam telewizyjnych pokazuje kucharzy jako ludzi, którzy codziennie ręcznie ugniatają, formują i wypiekają pieczywo, co zapewne mocno wpływa na utrwalanie się takich przekonań. Gdyby jednak faktycznie tak wyglądał ten zawód, to wydajność piekarni musiałaby spaść i kilkaset procent, gdyż sposób, w jaki powstaje chleb, jest w zasadzie całkowicie zautomatyzowany.

Piec wsadowy – ciasto staje się chlebem

piece wsadoweWiększość rodzajów pieczywa powstaje przy pomocy specjalnie zaprojektowanych urządzeń i robotów pozwalających na zwiększenie efektywności pracy w piekarni, dzięki temu świecące pustkami półki w ciągu dnia nie są praktycznie żadnym problemem, ponieważ nowa partie ciepłych chlebów może być gotowa w przeciągu kilku chwil. Jedną rzeczą natomiast, która w zasadzie zmieniła się najmniej, jest na pewno ostatni etap, a więc wypiekanie. Najpopularniejszym rozwiązaniem są obecnie piece wsadowe i to właśnie dzięki ich pomocy ukształtowane i zakwaszone ciasto ma szanse ładnie wyrosnąć i zamienić się w pulchny chleb mogący stać się podstawą pełnowartościowego śniadania. Piece wsadowe są niezwykle pojemne, w zasadzie to jest to właśnie jeden z głównych parametrów, o których myśli się podczas ich projektowania oraz budowania. Ich szerokość i głębokość może zapewnić piekarzowi zwiększoną wydajność pracy i oszczędność czasu, ponieważ może on w jednej chwili wypiekać nawet kilkanaście rodzajów pieczywa na kilku piętrach pieca.

Nie ma nic złego w nieco mylnym postrzeganiu pracy piekarza. Ta w pewien sposób romantyczna wizja człowieka ubrudzonego mąką, który w pocie czoła ugniata ciasto na chleb może nie być trafna, ale z pewnością uprzyjemnia myślenie o tym zawodzie. Jedna rzecz, która jednak nie ulega wątpliwości, to fakt, że chleb finalnie trafia do pieca.