Własnoręcznie robione zaproszenia ślubne

Dwa lata temu zostałam poproszona o rękę przez mojego chłopaka. Byłam szczęśliwą narzeczoną, ale też pełną parą szły przygotowania do naszego wielkiego dnia. Ślub to było moje marzenia a jeszcze mogłam je dzielić z tak wspaniałym mężczyzną. Byłam najszczęśliwsza na całym świecie.

Wyjątkowe zaproszenia weselne

piękne zaproszenia ślubneDo wielkiego dnia zostało pięć miesięcy, doszliśmy do wniosku, że teraz jest najwyższy czas, aby zająć się zaproszeniami ślubnymi. Trzeba je już pomału rozdawać dlatego że goście muszą mieć czas na podjęcie decyzji i poinformowaniu nas o tym. Mieliśmy naprawdę piękne zaproszenia ślubne, były ręcznie robione przez mnie i moją przyjaciółkę, która zajmuje się zawodowo tworzeniem zaproszeń. Usiadłam z mężem nad zaproszeniami i zaczęliśmy je wypisywać, przy tym było dużo śmiechu, bo kilka razy się pomyliliśmy. Na całe szczęście mieliśmy zapas zaproszeń właśnie na takie sytuacje. Lubię mieć wszystko przygotowane w nadwyżce. Po wypisaniu zaproszeń a zajęło nam to dość dużo czasu trzeba było je poskładać i powkładać do kopert dlatego że zaproszenia były w kilku częściach. To już nie zajęło dużo czasu, ale chciałam, żeby wyglądały idealnie w końcu takie zaproszenia rozdaje się raz w życiu. Zostało teraz je tylko rozdać no i niektóre wysłać dlatego że nie mieliśmy czasu jechać na drugi koniec polski, żeby dać kilka zaproszeń. Tak samo dwa zaproszenia miały iść do znajomych zza granicy a naprawdę nie było nam po drodze aktualnie tam jechać a wielka szkoda, bo naprawdę miałam nadzieje na chociaż krótki wyjazd.

Mąż poszedł na drugi dzień na pocztę wysłać wszystkie zaproszenia hurtem za jednym razem, żeby jak najszybciej zostały dostarczone. Ja od rana dzwoniłam po rodzinie, która mieszkała bliżej, żeby się umówić na poszczególne dni, żeby rozdać zaproszenia.