Wyprzedaż bawełnianej bielizny damskiej

Mój mąż był jednocześnie moim szefem. Andrzej był właścicielem sieci sklepów z bielizną damską a jego marki były znane. Andrzej był świetnym przedsiębiorcą no i pracodawcą, ponieważ dogadywałam się z nim dobrze. Oddzielaliśmy życie prywatne od zawodowego, żeby unikać spięć.

Sezonowa obniżka cen damskiej bielizny z bawełny

bielizna damska bawełnianaW sklepie, w którym byłam zatrudniona dostępnej było najwięcej bielizny bawełnianej, bo w tej okolicy było na nią ogromne zapotrzebowanie. Oczywiście dostępna była różnego rodzaju bielizna i każda klientka znalazła coś dla siebie. Andrzej miał świadomość, że oferowana przez niego bielizna damska bawełniana do najtańszych nie należała a oferta skierowana była do bogatszej grupy klientek. Wpadłam na pomysł, żeby wprowadzić w sklepie wyprzedaż. To miała być sezonowa wyprzedaż, która obejmie całą bieliznę bawełnianą. Początkowo Andrzej nie był przekonany do tej wyprzedaży, ale przedstawiłam mu szczegółowy plan zysków i zauważył, że sporo zarobi tak czy inaczej. Zgodził się a ja zajęłam się wyprzedażą. Uwzględniłam w niej wszystkie komplety bielizny bawełnianej i obniżyłam znacząco ceny. Reakcja ze strony klientek była natychmiastowa, bo w ciągu dwóch dni sprzedałam wszystkie komplety bielizny. Andrzej nie spodziewał się aż tak ogromnego zainteresowania. Był mi wdzięczny, że wpadłam na tak genialny pomysł, który z pozoru nie miał dać zysków a tak naprawdę wzbogacił się on jeszcze bardziej. W końcu to była bielizna markowa, chętnie kupowana.

Andrzej zdecydował, że zostanę jego wspólniczką w interesach. Miałam masę ciekawych pomysłów i nigdy nie popełniłam żadnego błędu. Ucieszyłam się, bo mogłam być na równi z mężem i wszystkie decyzje związane z firmą podejmowaliśmy wspólnie. Tworzyliśmy bardzo zgrany team.